Kiedy nic nie cieszy i brakuje sił

Jestem psychologiem i psychoterapeutą w nurcie Gestalt, pracuję z osobami dorosłymi i parami, stacjonarnie, w Częstochowie. Więcej o mnie i moim sposobie pracy przeczytasz na stronie O mnie. Jeśli od dłuższego czasu czujesz, że nic Cię nie cieszy i brakuje Ci sił — zadzwoń: 508 833 176.

Jeśli masz myśli o tym, że nie chcesz żyć, nie czekaj na umówioną wizytę. Zadzwoń pod 116 123 (telefon zaufania dla dorosłych) albo 800 70 2222 (całodobowe centrum wsparcia). W zagrożeniu życia zadzwoń pod 112. Terapia indywidualna, którą prowadzę, to nie jest całodobowa interwencja kryzysowa — w nagłej sytuacji potrzebujesz pomocy, która jest dostępna od razu.

Jak to może wyglądać

  • Nic Cię nie cieszy, nawet rzeczy, które kiedyś lubiłeś.
  • Budzisz się i już czujesz zmęczenie, jakby dzień zaczynał się od końca sił.
  • Nie masz siły na rzeczy, które kiedyś przychodziły łatwo — pracę, rozmowy, codzienne obowiązki.
  • Czujesz pustkę i trudno Ci powiedzieć, skąd się bierze.
  • Unikasz ludzi, bo rozmowa kosztuje więcej, niż jesteś w stanie dać.
  • Myśli krążą wokół tego samego, trudno się od nich oderwać.

To nie jest lista do odhaczania ani test na depresję. To kilka sposobów, w jakie ten stan bywa opisywany przez osoby, które do mnie przychodzą.

Kiedy warto pomyśleć o terapii

Nie ma jednego momentu, w którym „już wypada" przyjść. Warto pomyśleć o terapii, kiedy ten stan trwa dłużej niż kilka dni i zaczyna wpływać na to, jak funkcjonujesz — w pracy, w domu, w relacjach. Warto też przyjść, kiedy nie jesteś pewien, czy to, co czujesz, to „gorszy czas" czy coś więcej — nie musisz tego wiedzieć, zanim się zgłosisz.

Diagnozę stawia lekarz psychiatra, nie ja. Terapia nie zastępuje leczenia farmakologicznego, kiedy jest ono wskazane — czasem jedno i drugie idzie razem. Jeśli uznamy, że konsultacja psychiatryczna miałaby sens, pomogę Ci znaleźć psychiatrę.

Jak pracujemy z tym w gabinecie

Pracuję w nurcie Gestalt — o tym, jak wygląda sesja i na czym polega ta praca, piszę szerzej na stronie Jak pracuję. Tutaj najważniejsze jest to: nie zaczynamy od teorii, zaczynamy od tego, co przynosisz. Wspólnie sprawdzamy, co się z Tobą dzieje i czy to, co robimy, Ci służy — w tempie, które Ty wyznaczasz.

Czego możesz się spodziewać

Pierwsze spotkania to konsultacja — do trzech rozmów, w których sprawdzamy, czy da się razem pracować i czy ta forma Ci odpowiada. Więcej o tym, jak wygląda pierwsza wizyta, przeczytasz na osobnej stronie. Sesja trwa 50 minut i kosztuje 150 zł — pełny cennik znajdziesz na stronie Cennik. Zwykle spotykamy się raz w tygodniu, choć częstotliwość ustalamy indywidualnie. Na początku nie musisz wiedzieć, czego chcesz się „nauczyć" — wystarczy, że przyjdziesz. To, o czym rozmawiamy, zostaje między nami — obowiązuje mnie tajemnica zawodowa.

Najczęstsze pytania

Czy to już depresja, czy po prostu gorszy czas?

Nie postawię tej diagnozy na podstawie strony internetowej — i Ty też nie musisz. To coś, co sprawdzamy razem na konsultacji, rozmawiając o tym, jak długo to trwa i jak wpływa na Twoje życie. Jeśli okaże się, że potrzebna jest diagnoza medyczna, skieruję Cię do psychiatry.

Czy terapia pomoże, jeśli nie mam siły nawet na podstawowe rzeczy?

Na początku nie musisz mieć siły na nic więcej niż przyjście. Wiele osób zaczyna terapię właśnie w takim stanie — bez energii, bez planu, z samym pytaniem „co dalej". Nie obiecuję, że terapia „wyleczy" ten stan, ale można w niej pracować nad tym, co go podtrzymuje.

Czy depresję leczy się lekami, czy terapią?

Bywa, że jednym, bywa, że obydwoma naraz — to zależy od sytuacji i ocenia to lekarz psychiatra, nie psychoterapeuta. Ja nie przepisuję leków, ale jeśli widzę, że konsultacja psychiatryczna miałaby sens, pomogę Ci znaleźć specjalistę. Różnicę między psychologiem, psychoterapeutą i psychiatrą wyjaśniam szerzej na stronie FAQ.

Czy muszę wiedzieć, co jest „przyczyną", zanim przyjdę?

Nie. Wiele osób przychodzi z samym poczuciem, że „coś jest nie tak", bez jasnej przyczyny — to jest zupełnie wystarczający powód, by się zgłosić. Przyczyny, wzorce i powiązania często wyjaśniają się w trakcie wspólnej pracy, nie przed nią.

Czy jeśli raz odwołam wizytę, bo nie będę mieć siły wyjść z domu, to coś się stanie?

Nic się nie stanie — po konsultacji ustalamy razem, jak wygląda odwoływanie sesji, z uwzględnieniem tego, że czasem naprawdę trudno wstać z łóżka. Daj mi wtedy znać z wyprzedzeniem, jeśli tylko możesz.

Jak długo trwa, zanim coś się zmieni?

Nie potrafię tego obiecać ani przewidzieć — każdy proces jest inny. To, czego można się spodziewać, to regularne spotkania raz w tygodniu i wspólne sprawdzanie po drodze, czy ta praca ma dla Ciebie sens.

Nie musisz mierzyć się z tym w pojedynkę

Jeśli czytasz to i rozpoznajesz siebie w kilku z tych punktów — nie musisz czekać, aż będzie „gorzej" ani aż zbierzesz siłę, by sobie z tym poradzić samodzielnie. Zadzwoń lub napisz: 508 833 176. Jeśli trudno Ci zadzwonić, możesz napisać SMS — oddzwonię lub odpiszę. Więcej o tym, jak wygląda pierwszy kontakt, znajdziesz na stronie Kontakt.